sobota, 3 lutego 2018

Czwartek

Z rana jak co dzień jedziemy na praktyki. Dzisiaj byliśmy w innej restauracji na lunchu. Później jeszcze miałyśmy trochę czasu do końca przerwy to wpadłyśmy trochę na co tygodniowy targ w Barcelos. Kupiłyśmy po magnesach na pamiątkę i dla rodzinki. Następnie wróciłyśmy do firmy.
W czasie wolnym jest na kampusie takie miejsce gdzie można pograć w bilarda, na konsoli oraz w piłkarzyki.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Sobota - powrót do domu

Do 11 mieliśmy czas na spakowanie naszych walizek, później ostatni lunch na kampusie i odjazd na lotnisko do Porto. Około 12 w nocy byłam ju...