Staż w Barcelos
piątek, 16 lutego 2018
Sobota - powrót do domu
Do 11 mieliśmy czas na spakowanie naszych walizek, później ostatni lunch na kampusie i odjazd na lotnisko do Porto. Około 12 w nocy byłam już w swoim domu <3
piątek, 9 lutego 2018
Piątek
O 9:30 zaczynamy praktyki z Louisem. Miałyśmy kolejne zajęcia Louisem w Visual Studio. Robiłyśmy małą grę "loterię". W przerwie przed lunchem poszłyśmy wrzucić pocztówkę do najbliższej skrzynki pocztowej. Po lunchu już nie wróciłyśmy na zajęcia, ponieważ miała być ceremonia rozdania certyfikatów. Na koniec dnia był tort z flagą Polski oraz zabawa karnawałowa.
Czwartek
Tego dnia nie miałyśmy praktyk. Koło godziny 10 wyruszyliśmy na największy targ w centrum Barcelos. Kupiłam tylko magnes na lodówkę. O 13 wróciliśmy na lunch do kampusu, a następnie całą naszą ekipą pojechaliśmy do Apuli nad ocean. Zrobiliśmy tam dużo zdjęć, na koniec byliśmy w pobliskiej kawiarence. Zamówiliśmy tam gorącą czekoladę.. a dostaliśmy budyń. Ale też było dobre :)
Środa
Tego dnia zmieniło nam się miejsce praktyk. Miałyśmy super zajęcia z tutejszym kampusowym informatykiem Louisem. Robiłyśmy różne zadania w Visual Studio 2017. Szkoda, że od początku nie miałyśmy zajęć z nim.
wtorek, 6 lutego 2018
Poniedziałek
Rano wstajemy na śniadanie, 2 bułki z margaryną, ogarkami i krakersami. Jedziemy na praktyki. Tym razem instalowaliśmy system Windows 7 po portugalsku. Później dobry lunch. Po powrocie do firmy, dostałyśmy zadanie pocięcia na gilotynie cen. Na koniec jedna z pracownic Mobility Friends zrobiła nam zdjęcie w pracy do dokumentacji. Ostatnie jak zawsze były zajęcia z portugalskiego i obiad.
Niedziela
Byliśmy dzisiaj na wycieczce w Porto. Najpierw był rejs statkiem, podczas którego oglądaliśmy ładne widoki. Później była wizyta na degustacji wina i oglądaniu krótkich filmików o produkcji Porto Cruz. Następnie byliśmy na lunchu w pobliskiej restauracji. Po jedzeniu zwiedzaliśmy katedrę. Na końcu był czas wolny, odwiedziłam wtedy księgarnie i kupiłam kilka pamiątek. To był najlepszy dzień podczas tego wyjazdu.
sobota, 3 lutego 2018
Sobota
Wstajemy koło godziny 7:00. O 9:20 była zbiórka. Wyruszyliśmy do miasta Guimaraes. Zwiedzaliśmy historyczny zamek. Następnie pojechaliśmy do Bragi. W Bradze zwiedzaliśmy piękny kościół i schody. Na końcu był shopping. Obkupiłam się w Primarku i NYXie.
Piątek
Dzień jak co dzień. Praktyki, lunch, dalej praktyki, kurs portugalskiego, pyszna obiadokolacja na kampusie.
Czwartek
Z rana jak co dzień jedziemy na praktyki. Dzisiaj byliśmy w innej restauracji na lunchu. Później jeszcze miałyśmy trochę czasu do końca przerwy to wpadłyśmy trochę na co tygodniowy targ w Barcelos. Kupiłyśmy po magnesach na pamiątkę i dla rodzinki. Następnie wróciłyśmy do firmy.
W czasie wolnym jest na kampusie takie miejsce gdzie można pograć w bilarda, na konsoli oraz w piłkarzyki.
W czasie wolnym jest na kampusie takie miejsce gdzie można pograć w bilarda, na konsoli oraz w piłkarzyki.
Środa
Rano wstajemy na śniadanie, a później jedziemy do firm na praktyki. W firmie ogarniamy komputery tzn instalowanie i dezinstalacja programów.
Po powrocie z firm mamy 2 godziny kursu portugalskiego.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Sobota - powrót do domu
Do 11 mieliśmy czas na spakowanie naszych walizek, później ostatni lunch na kampusie i odjazd na lotnisko do Porto. Około 12 w nocy byłam ju...





























